Wytwórcy środków pielęgnacyjnych od narodzin rynku wyprzedzali się w odnajdywaniu coraz to nowszych, „cudownych” związków i stosowaniu jeszczeciekawszych i porywająco brzmiących pierwiastków składowych. Wyścig ten doprowadził tymczasem do tego, że każdego roku na własną skórę nakładamy krocie szkodliwych związków. Sporo z nich w ciągu lat ujawniło swe szkodliwe działanie. W negacji do tego postępowego pędu wyłania się coraz bardziej popularna kosmetyka organiczna.

Czym odznaczają się kosmetyki naturalne?

Stopniowo coraz bardziej obserwujemy prąd opierający się na obecności w produktach do pielęgnacji składników pochodzących z roślinnego ekosystemu. Niejednokrotnie są to półprodukty całkowicie nieobce naszym babciom. Na wokandę powracają półwyroby takie, jak wosk pszczeli olej lniany i pozostałe wyciągi z roślin, czy glinki. Jak grzyby po deszczu rodzą się również marki oferujące stuprocentowo naturalne produkty pielęgnacyjne, a więc takie, w których formule nie wykryjemy żadnych chemicznych substancji.

Które kosmetyki organicznego pochodzenia opłaca się zakupić oraz ze względu na co?

Wiele kobiet raportuje dodatnie skutki decydując się totalnie przejść na kosmetykę naturalną. W jaki sposób rozpocząć, aby przekonać się, czy ekologiczne wyroby pielęgnujące okażą się dla nas trafione? Na pewno można przetestować organiczne, natłuszczające masło do ciała oraz złuszczający scrub do ciała. Wspomniane wyżej produkty stają się coraz popularniejsze i coraz łatwiej można je zdobyć. Można też pokusić się o ich produkcję samemu. Natłuszczające masło do skóry na bazie masła shea, czy też kakaowego to wspaniały specyfik, zwłaszcza na zimowy okres. Naturalny scrub do ciała także oznacza doskonały produkt na start. Wykonany własnym sumptem, chociażby z mielonej kawy czy cukru z adnotacją soku aloesowego i oleju arganowego w połączeniu z sokiem z kokosa wyniesie nas tyle co nic, a spisze się fenomenalnie, gwarantując nieprzeciętnie urodziwą i jadwabistą skórę.

Co jeszcze opłaca się wiedzieć?

Otwierając przygodę z kosmetyką organiczną z łatwością jest wpakować się w którąś z pułapek zastawianych przez korporacje. Coraz więcej etykiet na półkach sklepów atakuje oczy frazami w stylu „eko” czy też „zielone”, tyle że najzwyczajniej mogą być to tylko slogany. Należy koniecznie studiować listy składników interesujących nas preparatów. Dobrze jest też przeszkolić się z tematu, przykładowo z pomocą internetu, w zakresie tego, jakie składniki faktycznie są naturalnego pochodzenia i dobroczynne, a które z nich krzywdzące.

Artykuł napisany dzięki
wildbiss.pl

Polecamy także:

Categories: Moda

Comments are closed.